Producent wykonawczy Mark Darrah na swoim Twitterze odpowiedział na parę pytań dotyczących „być albo nie być” BioWare’u.

Grając w co-opie nie będziemy musieli kłócić się z kompanami o loot. Ten będzie instancjonowany, więc każdy otrzyma swoją część łupu.

Stronghold, czyli endgame’owa aktywność będzie do zrobienia tylko w 4-osobowej grupie. Ci, którzy nie będą mieli przyjaciół do grania nie muszą się martwić, bo w grze znajdzie się matchmaking, więc znalezienie towarzyszy nie powinno być problemem.

Po ukończeniu misji z drużyną, nie będzie potrzeby na ponowne łączenie się z jej członkami, nawet po powrocie do bazy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dalej wykonywać wspólnie inne aktywności.

Na jednym koncie będzie można stworzyć kilka postaci. Zwolennicy tworzenia altów – zacierajcie ręce.

Ten sam element ekwipunku będzie można użyć w różnych zestawach uzbrojenia. Nie będziemy potrzebowali np. tego samego hełmu w ilości masowej, żeby korzystać z niego w kilku buildach na raz.

Ciężko nie zauważyć, że Anthem bardzo mocno inspiruje się Destiny, które nie było tytułem wybitnym ale potrafiło zebrać naprawdę oddaną rzeszę fanów. Jak będzie z nowym tytułem BioWare’u? Przekonamy się 22.02.2019!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here