Call of Duty: WWII – beta test

Call of Duty: WWII - Beta test

Jakie było Call of Duty, każdy zapewne wie. Jakie jest teraz? No cóż… gracze, którzy nie pamiętają pierwszych części CoD’a mogą poczuć się tu nieswojo, lecz starzy wyjadacze przy Call of Duty: WWII poczują się jak w niebie. W dniu wczorajszym zakończyła się pierwsza z dwóch zamkniętych wersji próbnych najnowszego dzieła studia Sledgehammer Games. Twórcy pracowali w pocie czoła od trzech lat, aby móc porzucić egzoszkielety, roboty oraz inne dziwadła i powrócić z serią Call of Duty do korzeni. Czy to się udało?

Call of Duty®: WWII Private Beta

Pełna wersja gry trafi do sprzedaży już 3 listopada. W becie nie mieliśmy okazji sprawdzenia trybu dla jednego gracza. Dlatego też o nim nie jesteśmy w stanie nic napisać. Skupiała się ona w całości na zmaganiach wieloosobowych. W ręce graczy oddano kilka trybów zabawy i cztery mapy. Trzy z nich były przeznaczone do zabawy w Team Deathmatch, tryb sztabu, przejęcia flagi i tryb wojny. Tutaj żadnych rewelacji nie ma. Gracze trafiają do dobrze znanych wariantów zabawy i toczą między sobą walki pełne chaosu, dynamiczności i zawrotów akcji. Trzy mapy, które były do przetestowania w becie prognozują dobrze przemyślane i zaprojektowane poziomy. Bez problemu każdy powinien znaleźć wśród nich coś dla siebie. Cieszy fakt, że twórcy zadbali o to, aby miejsc do kampienia było jak najmniej. W efekcie wszelkie próby

Call of Duty®: WWII Private Beta

zakamuflowania się na danym poziomie i wybijania przeciwników jeden po drugim prędzej czy później kończą się śmiercią. Pisałem wcześniej o trybie wojny. Jest to nowość w serii Call of Duty i ogólnie rzecz biorąc jest czymś na wzór podboju z Battlefield 1. To ten tryb przykuł moją największą uwagę i krótko rzecz ujmując podbił moje serce. Owa wojna polega na wykonywaniu kolejnych rozkazów wydawanych przez sztab. Kończy się tu bezmyślne bieganie po danym terenie i wybijanie przeciwników, a zaczyna się prawdziwa wojna. W becie w trybie wojny dostępna była tylko jedna mapa, ale nie było końca mojego banana na twarzy podczas wybijania przeciwników jeden po drugim. Naszym zadaniem było przebić się przez most wcześniej go budując, przeprowadzić czołg do wyznaczonego miejsca, czy przejąć okupowane przez rywali budynki lub wysadzić w powietrze zapasy amunicji. Zabawa jest przednia. Kończy się tu samowolka, a zaczyna prawdziwa współpraca, której w serii CoD brakowało. Już czekam na to jak będę mógł zgadać się z grupką przyjaciół i współpracując i wykorzystując party do komunikacji będziemy wspólnie dążyć do glorii i chwały.

Skupiłem się na trybach zabawy a co z całą, pozostałą otoczką? Tak jak wspomniałem wcześniej z gry wyleciały wszystkie udziwnienia. Nadal mamy serie zabójstw, ale są one ściśle związane z samą tematyką gry. Tryb wojny został pozbawiony bonusów za zabicia bez śmierci – i dobrze – w pozostałych trybach jakoś bardzo nie zauważyłem, aby serie znacząco wpływały na bilans walki. Kolejną zmianą jest usunięcie z gry klas

Call of Duty®: WWII Private Beta

postaci, zastępując je dywizjami. Na początku rozgrywki wybieramy jedną z nich, która zostaje odblokowana. Z biegiem czasu, za kolejne rozegrane mecze dostajemy punkty, które możemy wykorzystać do odblokowania kolejnych dywizji. Każda z nich podzielona została na poziomy i ma dodatkowe zdolności. Wśród nich jest szybkie bieganie, szybkie przeładowanie itp. Dywizje zostały podzielone tak, że ich wybór będzie bardzo uzależniony od naszego sposobu gry. Broni w becie nie było za wiele więc nie ma sensu ich porównywać. Warto jednak wspomnieć o tym, że bronie podobnie jak dywizje mają swoje poziomy, a poziomy przekładają się na dodatkowe perki. Co do grafiki to niewiele się zmieniło. To nadal ten sam silnik lecz nieco podrasowany.

Po becie trudno mi powiedzieć coś więcej o samej grze. Było fajnie, ale szybko się skończyło. Nie wiem czy gra byłaby w stanie przyciągnąć mnie na dłużej czy też nie. Nie wiem czy tryb wojny, który w becie skradł moje serce, po dłuższej serii nie spowodowałby u mnie odruchów wymiotnych przez swoją monotonię. Jest nadal sporo pytań bez odpowiedzi, jednakże przez trzy dni wbiłem maksymalny poziom bety – 25. – i odblokowałem wszystko co było do odblokowania. Już 1 września rusza kolejna beta i mam cichą nadzieję, że odda ona w nasze ręce coś nowego, coś czego w pierwszej nie było. Może nową mapę trybu wojny? Tak czy siak, na chwilę obecną czekam na Call of Duty: WWII tak samo jak zapewne i wy. Odmaszerować!

MAMY DLA WAS 3 KODY DO BETY, KTÓRA ODBĘDZIE SIĘ W DNIACH 1 – 4 WRZEŚNIA!
MOŻECIE WYBRAĆ PLATFORMĘ PS4 LUB XBOX ONE.

K9SN-N9WGV-34EE // WELX-HK8Y8-E9D0 // JF01-70P12-SFQL

Kod należy aktywować na stronie: https://profile.callofduty.com/promotions/redeem/cod/beta

Oceń to!

3 0

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Lost Password

Please enter your username or email address. You will receive a link to create a new password via email.