PlayStation Vita to dobry sprzęt. Sam go posiadam i nie mam mu nic do zarzucenia. Wiele zarzucić mogę jednak samemu Sony, które to samo doprowadziło do śmierci swojej przenośnej konsoli. Trochę mi jest żal z tego powodu, ale cóż ja mogę zrobić. Przedstawiam Wam pięć powodów dlaczego PS Vita umarło przed czasem…

CZY WIESZ ŻE… Na świecie sprzedano około 80 milionów egzemplarzy PlayStation Portable. PlayStation Vita sprzedało się dużo gorzej. Na całym świecie zeszło około 16 milionów sztuk.

1. Brak wsparcia dla kontrolera DualShock 4

PlayStation Vita miało wyjątkowo małe przyciski. Dla osób z małymi palcami nie był to problem. Dla tych którzy mają dość duże dłonie problem już był. Mimo tego, że sprzętowo nie byłby to jakiś wielki problem (patrz aplikację PlayStation na telefony Sony Xperia) Sony nigdy nie zdecydowało się na wsparcie kontrolera DualShock 4 przez konsolę PlayStation Vita.

2. Brak podwójnych analogów w grach PSP

To tylko… leniwe portowanie. Niektórzy ludzie – w tym ja kupiłem PS Vita, aby móc grać w niektóre z klasycznych gier na PSP, na przykład Grand Theft Auto Liberty City Stories i Vice City Stories.

Niestety żadna z gier wydanych na PlayStation Portable, która może być ogrywana na konsoli PlayStation Vita nie ma wsparcia do obsługi dwóch analogów. Jest to naprawdę dziwaczne rozwiązanie, które moim zdaniem nie ma żadnego wytłumaczenia (tak, tak – dobrze kojarzycie. PSP miało tylko jeden analog).

3. Karta pamięci

Tutaj to bym mógł napisać wypracowanie na kilka stron A4. Rozwiązanie na które wpadło Sony było wręcz idiotyczne. W wielkim skrócie. Sony wpadło na pomysł, aby wyposażyć konsolę PlayStation Vita w specjalny standard kart pamięci, który będzie działać tylko na tych konsolach. Wszystko byłoby piękne gdyby nie fakt, że owe karty kosztować potrafiły – i nadal potrafią – krocie. W efekcie chcąc zaopatrzyć się w konsolę PS Vita i największą z dostępnych na rynku kartę pamięci wydać musieliśmy równowartość półtorej konsoli. Czysty idiotyzm.

Na szczęście – a może i nie – z ratunkiem idą nam modyfikacje systemu, które poprzez specjalną przejściówkę, która kosztuje grosze umożliwiają odpalenie na konsoli PS Vita standardowej karty MicroSD. Jeżeli jednak nie chcecie przerabiać swojej konsoli musicie nastawić się na ciągłe odinstalowywanie i instalowanie gier…

4. Znaczący downgrade

Większość producentów wraz z biegiem czasu stara się ulepszać swój sprzęt. Tak też jest z Sony, które z modelu na model PlayStation 4 wydaje coraz to mniej zawodny sprzęt. Niestety w przypadku PlayStation Vita coś nie pykło. Fani konsoli PS Vita po jakimś czasie od premiery sprzętu w wersji FAT otrzymali nowy, „odświeżony” model. Model ten nie dość, że został wyposażony w znacznie tańszy produkcji i gorszy wyświetlacz to jeszcze znalazł się w nim dużo gorszy akumulator, który znacząco skracał czas zabawy z konsolą w terenie.

O co chodziło? Zapewne tak jak i w przypadku kart pamięci o pieniądze. Zachłanne Sony samo się pogubiło i w efekcie wyszło jak wyszło.

5. Sony się poddało

Sama porażka konsoli PlayStation Vita to efekt nieudolności Sony. Sprzęt jest naprawdę rewelacyjny. Daje wiele możliwości. Mógłby jeszcze wiele zwojować na rynku gier, ale Sony się poddało… Największy kryzys PS Vita nastąpił po premierze wirtualnej rzeczywistości w postaci PlayStation VR. To właśnie wtedy studio postanowiło przerzucić swoje zasoby z PS Vita na PS VR. Moim zdaniem był to największy błąd studia. Kolejną wtopą było niesłuchanie graczy, którzy głośno i jednomyślnie na różnej maści forach żaliło się odnośnie tego co im nie pasuje w konsoli PS Vita. Gdyby ktoś wpadł na pomysł, aby kolejne poprawki wprowadzały to czego chcą sami gracze to PS Vita w dniu dzisiejszym zapewne byłaby w tym samym miejscu co PlayStation Portable.

1 KOMENTARZ

  1. Szkoda, że usmiercili Vite. Bardzo lubię tą konsolę. Sony już takie jest. Wymyśli coś fajnego i po chwili to porzuca. Tak było z technologią 3D, Vita i zanosi się na to, że tak będzie z VR.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here