Nareszcie doczekaliśmy się duchowego następcy Ultimy.

Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues doczekał się swojej premiery. Najnowszemu dziełu sławnego w branży Richarda Garriotta, udało się wyjść ze wczesnego dostępu po blisko trzy i półrocznym procesie produkcji. Tej wczesnodostępnej. Na produkcję gry udało się wyrwać ponad 13 milionów dolarów wprost z kieszeni fanów. Gra w momencie premiery kosztować ma ok. 140 złotych. Za taką kwotę otrzymamy rozwiniętą narrację, bezklasowy rozwój postaci (nasz awatar może dysponować naprawdę unikalnym zestawem umiejętności) oraz szansę eksplorowania żywego, „oddychającego” świata.

Shroud of the Avatar jest mocno nastawiony na tryb online oraz kooperację. W obu przypadkach mamy szansę obcowania ze światem kształtowanym przez decyzje innych graczy. Każdy awatar może kupować domy, a nawet całe miasta. Warto nadmienić, że projekt studia Portalarium nie został powiązany z dodatkowymi opłatami abonamentowymi. TUTAJ znajdziecie darmowego triala.

Richard „Lord British” Garriott, ojciec kultowego cyklu Ultima, zareagował na premierę swojej najnowszej gry tymi słowami:

To ekscytujące, że osiągnęliśmy ten ważny etap. Nasi fani i fundatorzy byli niezwykle cierpliwi i niesamowicie pomocni na każdym etapie naszej podróży. Ze Shroud of the Avatar chciałem wrócić do swoich korzeni, a te są związane z projektowaniem gier. Chcieliśmy stworzyć bogatą historię, a także przywrócić sandboksowy styl rozgrywki. Styl wciągający i interaktywny.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here