Panie i Panowie, na naszych oczach tworzy się historia!

W czasie Blizzconu miejsce miało wiekopomne wydarzenie – po raz pierwszy w historii światowe finały WCS wygrał gracz spoza Korei. Wyczynu tego dokonał Joona „Serral” Sotala, fiński zawodnik pozostający od lat w światowej czołówce rozgrywek StarCrafta II, w finale World Championship Series pokonał on swoimi Zergami koreańskiego Protossa Kima „Statsa” Dae Yeoba w ekstytującym pojedynku zakończonym wynikiem 4:2. Niby można się było tego spodziewać, gdyż Serral po rewelacyjnym sezonie, podczas którego zwyciężył m.in. w pięciu turniejach najwyższej rangi, stał się dzięki temu faworytem blizzconowych finałów, zdominował rozgrywki w Anaheim i doszedł do półfinałów bez straty ani jednej rundy.

Co ciekawe, jest on pierwszym graczem spoza Korei, który w ogóle zdołał dotrzeć do finału.

W decydującym starciu Fin prowadził już 3:0, jednak Koreańczyk wywalczył jeszcze dwa zwycięstwa, zanim Europejczyk pokonał go po ponad półtoragodzinnym spotkaniu. Mistrz świata otrzymał nagrodę w wysokości 280 tysięcy dolarów, a w pomeczowym wywiadzie powiedział:

Świetnie jest wygrać cały turniej i zapisać się dzięki temu w historii. To niesamowite uczucie, ale jeszcze to do mnie nie dotarło.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here