Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem bohatera Fe – wyglądającego na nieporadnego wilko-liso-wiewiórko-jeżozwierza chodzącego na dwóch łapach nie wiedziałem co o nim myśleć. W połączeniu z bardzo nietypową grafiką, otrzymaliśmy dość ciekawy miks wizualny.

Fe to gra studia Zoink (twórców między innymi Zombie Vikings czy Stick It to The Man!) wydana przez EA w ramach programu EA Originals. Program ten ma na celu wypromowanie bardzo dobrych gier niezależnych. Fe jest pierwszą wydaną w ten sposób grą – ciekawe jakie inne tytuły przyniesie nam przyszłość.

Nie oszukujmy się – gdyby nie specyficzny, minimalistyczny, śliczny styl graficzny, pewnie nawet nie zwróciłbym uwagi na ten tytuł. Oprawa dźwiękowa również podążyła podobną ścieżką, jak oprawa wizualna. Jest ona minimalistyczna i relaksująca, ale zarazem idealnie podkreśla klimat wszystkiego, co dzieje się na ekranie.

Fabuła gry, jest również „minimalistyczna”. Nasz wilczak komunikując się z innymi stworzeniami stara się uratować świat przed „Cichymi”. Cisi natomiast starają się złapać i uciszyć wszystko, co spotkają na swojej drodze.

Mechanika gry jest wykonana bardzo dobrze i ani razu nie miałem problemu ze sterowaniem. Chodzenie, skakanie czy wspinanie się na drzewa jest bardzo intuicyjne. Ba! – całe sterowanie jest bardzo responsywne i nie sprawia żadnych problemów. Należy pochwalić za sterowanie – bardzo często spotykałem się z tym, że w grze typowo platformowej miałem problem ze skakaniem między platformami. Zdarzyło mi się natomiast kilka razy podczas gry na PS4 w przejściach między cut-scenkami zablokować na białym ekranie i musiałem resetować grę.

Przez całą grę nie usłyszymy żadnego słowa. Jedynymi „rozmowami „jakie usłyszymy to próby nawiązania kontaktu naszego wilczka z innymi gatunkami. Jest to dość ciekawie rozwiązane – należy dostroić swój ton głosu to tonu głosu innego zwierzęcia. Jednak nie od początku można „rozmawiać” ze wszystkimi. Aby porozmawiać np. z ptakami czy z jeleniami musimy wykonać misje związane z danym gatunkiem i dopiero na jej końcu nauczymy się ich języka. Dzięki temu, w dalszych segmentach gry, możemy jeden problem rozwiązać na kilka różnych sposobów.

PS: U pewnej grupy ludzi (na przykład u mojej żony i jej kuzynki) nagłe przejścia kolorów oraz intensywność kolorów wywoływały ból głowy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here