Tower 57 – recenzja

Tower 57 to gra produkcji Pixwerk. Została wydana przez 11 bit studios, które możecie kojarzyć z taką produkcją jak This War of Mine, która przyniosła firmie niemały rozgłos. Tower 57 to twin-stickowa strzelanka, osadzona w dieselpunkowym świecie. Naszym głównym zadaniem jest zbadanie tytułowej wieży, a towarzyszyć temu będzie wiele trudności i niespodzianek.

Mechanika

Tower 57 to postapokaliptyczna strzelanka, w której kierujemy naszą postacią z widokiem z góry. Naszym oczom ukazuje się 16 bitowa grafika. Dla młodszej części odbiorców taki widok może być lekko odrzucający, ale to właśnie to nadaje charakteru i klimatu produkcji. Starsi gracze od razu przypomną sobie swoje lata młodości i rozgrywki na telewizorach, a młodzi na pewno szybko polubią taki typ obrazu. Poruszanie się i strzelanie jest skonstruowane tak, że możemy iść w innym kierunku, a celować zupełnie gdzie indziej. Pozwala to lepiej kontrolować sytuacje w obliczu wroga, ale z drugiej strony musimy ciągle pamiętać, gdzie celujemy, żeby nie strzelać w powietrze.

Tower 57

Tower 57

Grę zaczynamy, wybierając drużynę. Do dyspozycji mamy 6 różnych typów jednostek:

  • The Don
  • Naukowiec
  • Oficer
  • Żebrak
  • Dyplomata
  • Szpieg

Z wyżej wymienionych postaci kompletujemy zespół, liczący trzy osoby. Podczas rozgrywki sterujemy jedną postacią, aż do momentu jej śmierci. Potem na pole bitwy wkracza kolejny bohater. Każdy z nich posiada podstawową broń, która ma nieograniczoną ilość amunicji, broń charakterystyczną, która jest znacznie mocniejsza, ale z kończącą się amunicją, a także przedmioty specjalne. Dodatkowo można posiadać jeszcze jedną broń, którą możemy zdobyć w trakcie gry. Dla przykładu The Don posiada szybkostrzelny karabinek oraz miny, a Szpieg laserowy karabin i urządzenie, umożliwiające hakowanie i otwieranie drzwi.
W grze znajdują się specjalne miejsca, w których możemy zmienić postać na dowolną, wybraną na początku i oczywiście aktualnie żyjącą. Dzięki temu nie jesteśmy skazani na przechodzenie gry tylko i wyłącznie jednym bohaterem.

Tower 57

Dodatkowo każdy bohater posiada umiejętność specjalną, która może być aktywowana po wypełnieniu specjalnego paska. Taka funkcjonalność nie jeden raz potrafi wyciągnąć nas z trudnej sytuacji, gdzie normalnie nie poradzilibyśmy sobie z przeciwnikami.

W Tower 57 musimy przejść całą grę, raz wybraną drużyną. Do dyspozycji mamy na szczęście pomarańczowe kule, które są potrzebne do wskrzeszenia zmarłych kompanów. Z takim przedmiotem kierujemy się do odpowiedniego NPC i mamy możliwość wykupić przyjaciela z zaświatów. Niestety gra nie oferuje możliwości zapisu w dowolnym momencie. Musimy polegać na autosave’ach. Nie są one dość częste. W momencie śmierci drużyny często trzeba powtarzać dany (dość długi) etap, co niekiedy może być frustrujące.

Fabuła i rozgrywka

Nie chcę tutaj za mocno zdradzać fabuły gry, ale celem naszej rozgrywki jest totalna infiltracja tytułowej wieży 57. Oczywiście w zadaniu będą nam przeszkadzać przeróżne osoby i stworzenia. Spotkamy się z dziwnymi i fantastycznymi tworami. Niektóre będą jedynie utrudniać zwiedzanie korytarzy i podziemi, jednak natkniemy się też na takie, które będą stanowiły dla nas realne zagrożenie. Pomimo prostoty rozgrywki, odpowiednia strategia i podejście do wroga są niezbędne, aby wyjść z potyczek bez szwanku.

Tower 57

Tower 57

Gra podzielona jest na coś w rodzaju etapów. W każdym pojawiają się nowe, coraz to silniejsze i paskudniejsze stworzenia. Pełzające gluty, strzelające pociskami, wyskakujące z ziemi wieżyczki, które próbują ustrzelić nas plazmą lub biegające zbiorniki z trującą cieczą to tylko niektórzy z przeciwników. Co ciekawe często po zabiciu kreatury, możemy używać jej broni. I tak na przykład po unicestwieniu wieżyczki, możemy strzelać identycznymi pociskami, a po pokonaniu baryłki miotającej bombami, mamy możliwość rzucać identyczne! Raz na jakiś czas możemy zasiąść za sterami pojazdu, a wtedy rozgrywka staje się znacznie prostsza, bo w naszym arsenale pojawiają się rakiety i inne mocne pociski. Pamiętajcie jedynie o tym, że maszyny nie są niezniszczalne!

Oprócz stworzeń na naszej drodze często będą pojawiać się przeszkody w stylu buchających płomieni, bądź szybko ruszających się platform. Na końcu czekają na nas bossowie, których zabicie nie należy do najłatwiejszych. Jak to zwykle bywa, są od nas znacznie silniejsi, a my musimy się sporo natrudzić, aby uniknąć trafienia. Bardzo pomocna jest tutaj umiejętność dashowania, dzięki której możemy uniknąć śmiercionośnego ostrzału.

Tower 57

Jednak Tower 57 nie polega jedynie na walce. Dużym dodatkiem są łamigłówki i eksploracja dziwnych miejsc. Najczęściej przejścia są zablokowane i aby je odblokować, musimy się sporo namyśleć. Czasami należy uruchomić odpowiednią sekwencję przycisków albo zebrać określone przepustki, a niekiedy niezbędne będą umiejętności hakerskie, aby złamać zabezpieczenia drzwi.

Nieodłącznym elementem gry jest ulepszanie ekwipunku. Musimy o tym pamiętać, gdyż daje to niesamowitą przewagę w późniejszej części. Możemy zwiększyć moc broni, dokupić do niej inny rodzaj amunicji (na przykład podpalający lub penetrujący kilku wrogów jednocześnie), a także przyspieszyć naszą postać. Ogromnym ułatwieniem jest sytuacja, w której rozwiniemy pancerz na poziom, pozwalający na samoczynną regenerację zdrowia. W trakcie gry możemy zdobyć bądź kupić apteczki (paczki z amunicją również), jednak nie pojawiają się one zbyt często. Biorąc pod uwagę, że kule uprawniające nas do wskrzeszenia kompana również do najczęstszych nie należą, to możliwość regeneracji zdrowia jest zbawienna. Należy pamiętać, że zdrowie regeneruje się jedynie wtedy, kiedy nie walczymy!

Tower 57

Gra niestety nie trwa zbyt długo, bo nawet gracz niezbyt doświadczony w zręcznościówkach i strzelankach, może ją ukończyć w 3 lub 4 godziny. Z pomocą przychodzi tryb gry multiplayer. Dzięki niemu możemy zwiedzać wieżę razem z przyjaciółmi. Innym sposobem na urozmaicenie i wydłużenie rozgrywki jest ponowna gra odmiennym zestawem postaci. Dzięki temu poznamy nowe bronie i umiejętności specjalne. Bohaterowie różnią się od siebie, więc i my będziemy musieli przystosować się do zmian oraz zmodyfikować wcześniej obraną strategię. Zakończenie jest mocno zaskakujące, ale o tym musicie przekonać się sami, grając w Tower 57!

Tower 57

Minimalne wymagania systemowe
Windows: 
7 / 8 / 10
Procesor: Intel Core 2 Duo 2.4, AMD Athlon X2 2.8 Ghz
Pamięć RAM: 2 GB RAM
Grafika: Geforce 9600 GS, Radeon, HD4000, Shader Model 3.0, 512 MB

Zalecane wymagania systemowe
Windows: 
7 / 8 / 10
Procesor: Intel Core 2 Duo 2.4, AMD Athlon X2 2.8 Ghz
Pamięć RAM: 4 GB RAM
Grafika: Geforce 9600 GS, Radeon, HD4000, Shader Model 3.0, 512 MB

Galeria

Podsumowanie
Tower 57 to krótka, ale dająca wiele zabawy strzelanka. Specyficzna grafika i ciekawa mechanika walki, a także rozwoju postaci sprawia, że odkrywanie tajemnic gry jest interesujące i niejednokrotnie zaskakujące. Pomimo pozornej prostoty produkcja trzyma w napięciu i sprawia, że chcemy do niej wracać. Potyczki z przeciwnikami są różnorodne, gdyż wrogowie posiadają szeroką gamę ataków, których trudno się domyślić. Minusem jest niewątpliwie krótki czas rozgrywki. Niestety przez to gra pozostawia niedosyt, gdyż w najlepszym momencie kończy się.
PLUSY
  • Spory wybór bohaterów.
  • Możliwość rozwoju postaci.
  • Możliwość ulepszania broni.
  • Różnorodni przeciwnicy.
  • Zróżnicowane rodzaje ataków przeciwnika.
  • Możliwość gry multiplayer.
MINUSY
  • Krótki czas rozgrywki.
  • Brak możliwości zapisywania stanu gry w dowolnym momencie.
  • Przydałoby się więcej rodzajów broni, możliwych do zdobycia podczas rozgrywki.
7
Dobra

Dodaj komentarz

Nigdy nie publikujemy Twojego maila. Wymagane pola zostały oznaczone *

Możesz użyć tych tagów HTML.

Przypomnij hasło

Please enter your username or email address. You will receive a link to create a new password via email.